Dawno się nie odzywałam na blogu. Wyjechałam na tydzień
do cioci do Białegostoku i nie było mnie od 3-11 lipca.
Przepraszam, że notka jest dopiero dzisiaj, ale po przyjeździe do domu
cały czas coś mi wypadało i musiałam ją przekładać na później.
Pierwszego dnia wyjazdu razem z rodzicami udałam się do specjalisty,
który wypisał mi skierowanie na badania do szpitala.
Powodem był często dokuczający mi ból głowy.
Teraz już jest lepiej, ale trzeba zbadać się dla pewności.
Przejdę od razu do sedna...
4 lipca odbyło się moje pierwsze spotkanie czytelników!
Spotkaliśmy się wszyscy w Białymstoku na Plantach przy fontannie około godziny 16:15.
Moim zadaniem było sprawić by wszyscy fajnie się bawili, na początku troszkę
się krępowałam bo przyszło około 23 osób, a ja nie znałam Białegostoku
i nie za bardzo wiedziałam co dalej robić.
Ciepło wszystkich przywitałam i ruszyliśmy na rynek
Odwiedziliśmy bar Mr. Twister i większość z nas kupiła sobie bubble tea.
(napój na bazie herbat w różnych wersjach z dodatkami typu żelki, owocowe kuleczki itp.)
Wcale nie wiedziałam co to jest, ale strasznie mi to posmakowało i kupowałam je codziennie, haha.
Udaliśmy się pod fontannę i zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia.
Zdjęcia grupowe:
szkoda że się odwróciłam... 
Gdy niektórzy zaczęli się rozchodzić do domu, udałam się z resztą do parku.
Siedzieliśmy, rozmawialiśmy, śmialiśmy się...
Nie sądziłam, że pojawi się na spotkaniu ponad 20 osób. Nie wszyscy byli moimi
czytelnikami, bo duża grupka przyszła z ciekawości ale jestem zadowolona,
bo poznałam wielu wspaniałych ludzi i czuję że mam dla kogo tam wracać.
Dziękuję Megumi za śliczny rysunek.
Starałam się by było fajnie, chciałam poznać wszystkich uczestników i każdemu
poświęcić trochę czasu.
Mam nadzieję że większości się podobało.
Dziękuję osobom które przyszły za zainteresowanie i chęć pojawienia się.
Mam nadzieję że kiedyś się jeszcze spotkamy.
Było super!
Następne dni wakacji i cioci poświęcałam ludziom którzy pojawili
się na spotkaniu czytelników.
z Niką, Wiką, Riką i Komi:
Z Komi i Yuu:
Odwiedzaliśmy galerie handlowe i restauracje.. większość czasu spędzaliśmy na rynku.
Było wiele śmiesznych sytuacji, hahaha. 
Kupiłam sobie parę rzeczy:
Spotkałam się jeszcze z innymi, ale niestety nie mam więcej zdjęć.
Oprócz spotkań ze znajomymi spędzałam czas w domu oglądając telewizję, zajadając się zupkami
i bawiąc się z bratem i siostrą- Szymonem i Alicją.
Jak ja kocham te dzieci... takie dwie pociechy, które ciągle rozrabiają i się kłócą, hahaha.
Uwielbiam spędzać z nimi czas.
Ostatniego dnia z dziećmi, ciocią i babcią udaliśmy się na pizzę.
Nie nudziło mi się wcale. Jestem strasznie zadowolona, że pojechałam do cioci.
Sukienka: choies.com
Bluzka: choies.com
Buciki: prezent z Ameryki
Torebka: sweetbox.storenvy.com
(użyj kodu ' SWEETBOX ' by uzyskać rabat -10%)
Bransoletki: sheinside.com i avon
Broszka: sheinside.com
Pierścionek: prezent
I jak Wam się podoba? Piszcie w komentarzu.
Z pewnością jeszcze pojadę do Białegostoku w te wakacje, w tym
20-27 lipca będę w szpitalu na ulicy Skłodowskiej, będzie można mnie wtedy tam odwiedzić.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za miło spędzony czas.
Miłego dnia!

