Miałam dodać notkę godzinę temu, ale zabrano światło w domu, to pewnie przez tę wichurę.
Jak Wam mija weekend? U mnie całkiem dobrze i ciekawie.
Przyszły mi moje nowe soczewki i tasiemki do powiek (niedługo zrobię notkę).
Wczoraj był u mnie Mariusz i siedzieliśmy do późna, a dzisiaj też przyjdzie i obejrzymy
jakiś fajny film. Dzisiaj w ciągu dnia nagrywałam filmiki na aska, posprzątałam troszkę
i bawiłam się z pieskiem.

Wczoraj dostałam propozycję wystąpienia w talk show 'Rozmowy w toku'.
Napisała do mnie dziennikarka i oznajmiła, że szukają uczestników do wzięcia
udziału w odcinku o 'modowych freakach', (cytuję dziennikarkę:
czyli ludzi którzy na pierwszy rzut oka wyglądają dla innych ludzi na 'freaków',
czyli ich styl jest inny niż wszystkich).
Hmmm..... zaraz zaraz, freak-dziwak.
Od razu się zniesmaczyłam, ponieważ nie jestem dziwakiem. Mam po prostu inny gust.
Gdybym wystąpiła, zapewne zrobiliby ze mnie pokrzywdzoną osobę, której
dokuczają z powodu wyglądu.
Pytaliby: 'w jaki sposób dokuczają? czy zdarza się że słyszysz obelgi
w Twoim kierunku? Czy przejmujesz się tym?'....
To jest telewizja. Wszystko mogą wyreżyserować tak by ośmieszyć uczestnika.
Naraziłabym się na pośmiewisko, bo najważniejsze jest dla nich, by nabić oglądalność.
Mogliby powycinać moje wypowiedzi,a może posadziliby mnie na jakimś irytującym tronie lub zrobili obciachowe intro takie jak wtedy, gdy występowała Anastasiya
Shpagina i Venus Angelic?
No ale są też plusy takiego wystąpienia.
Pokazałabym ludziom mój styl, powiedziałabym że nie warto się przejmować
zdaniem innych, żeby być sobą bez względu na wszystko, że nikt za nikogo życia nie
przeżyje i trzeba robić to co się kocha i być szczęśliwym by dobrze je przeżyć, że każdy
ma swoje zainteresowania i nie powinno się oceniać ludzi po wyglądzie, tylko
szanować każdego, kto nikomu nie robi krzywdy i że bycie innym jest wspaniałe,
że ludzie z własnym stylem sprawiają świat kolorowymi ciekawszym.
No ale co z tego, że to powiem? Na pewno wiele innych ludzi już tak mówiło w różnych
programach. Czy coś by to zmieniło? Przecież nie wpłynę na ludzi aż tak bardzo.
Ogólnie to mogło być fajne przeżycie, coś nowego. Pewnie zyskałabym nowych czytelników...
że odpuszczę to sobie. Rodzice nie pozwolili mi, mówili że mieszkam w małym mieście
i mówiono by na ich temat, a oni sobie tego nie życzą. Powiedzieli mi żebym została przy blogu
i nie wplątywała się w telewizję. Że może kiedyś, że to nie czas.
Napisałam do dziennikarki i odmówiłam wzięcia udziału.
Dobrze zrobiłam? A jak Wy myślicie?...
Od tamtej pory, co dodaję notki o SheInside, baaardzo dużo osób
odzywało się do mnie w sprawie tego sklepu. Pytano mnie, czy znam podobne itp.
Otóż znam, i dzisiaj chciałabym Wam przedstawić jeden z nich.
Pewnie niedługo mi to przejdzie, hahaha.
Od razu pokażę Wam moje ulubione ubrania z tego sklepu.
Parę ubrań wybrał Mariusz, nie trudno zgadnąć które XD

Pozdrawiam i przesyłam całuski!
Życzę miłego wieczoru i fajnej niedzieli.